Od soboty w Polsce trwa zaloba narodowa. Media podsycaja masowa histerie i powoli wszystkie wpisy na stronach gazet staja sie jednakowe. Po raz kolejny na Okecie przylatuje smaolot z kolejnymi cialami ofiar i za kazdym razem czuje taka sama gule rosnaca mi w gardle. Bo szkoda ludzi, bo ten wypadek byl tak zupelnie bez sensu. Trzeba uszanowac pamiec tych, ktorzy zgineli, ale ciezko oprzec sie pewnym wnioskom, ktore same sie nasuwaja, a o ktorych chyba wiekszosc ludzi wstydzi sie lub boi powiedziec glosno. Powiedzial to Lukaszenko. Powiedzial, ze obwinia prezydenta, ktory musial wywierac presje na lotnikach. Czarne skyrznki sa badane i w Polsce i w Moskwie i teoretycznie lepiek powstryzmywac sie od komentowania na glos niz przedwczesnie kogos o cos oskarzac. Tylko, ze Kaczynscy maja byc pochowani na Wawelu. Nie sadze, zeby sami byli zwolennikami takiego rozwiazania i Dziwisz powinien byl sie opamietac, ze taka decyzja podzieli Polakow zamiast polaczyc w zalobie. Niby Wawel-dobro narodowe, ale tak naprawde nikt nie ma nic do powiedzenia. Wawel bedzie zamkniety, bo przyleca vip-owie. Merkel, Obama, Miedviediew i Bog wie kto jeszcze. Czyli para prezydencka bedzie tak oddzielona od narodu jak to tylko mozliwe. Jak chcesz oddac czesc- stoj sobie 13 godzin w kolejce przed Palacem Prezydenckim. W niedziele bedzie bardziej szopka polityczna niz pozegnanie glowy panstwa przez Polakow. I niech i tak juz bedzie. Niech pochowaja i niech Kaczysnkim juz bedzie ziemia lekka. Tylko co, jesli sie okaze, ze to prezydent odpowiada za to ladowanie? Nie wiem, czy nawet jesli by tak bylo to takie nagrania zostana podane do wiadomosci publicznej, ale mam przeczucie, ze pochowek na Wawelu bedzie jeszcze dlugo i negatywnie wspominany. A nie powinno tak byc. Powinni ich pochowac na Powazkach. Bo co jesli Lukaszenka ma racje?Przeciez naciski na pilota byly w czasie lotu prezydenta do Gruzji. Pilot odmowil ladowania i konsekwencje byly powazne.
Z Wysp ogladam polskie wiadomosci, czytam nekrologi i wspomnienia i sledze wypowiedzi ekspertow. Rosjanie pieknie sie zachowuja, Putin pomaga jak moze (chociaz od niektorych Polakow w Londynie, glownie tych co na Kaczysnkiego glosowali, slyszy sie, ze to ''sprawla Ruskich'', co jest kompletnym absurdem), ale nie sposob nie skojarzyc tego lotu z prezydenckim lotem do Gruzji. Czy kiedykolwiek dowiemy sie czy piloci byli pod presja? Czy sledczy uznaja, ze pewne rzeczy ze wzgledu na 'intymonsc' musza pozostac utajnione?Czy lepiek milczec na ten temat, zeby nie psuc wawelskiej uroczystosci? Nawet jesli sledztwo bedzie tak transparentne, jak to tylko mozliwe i wszyscy dowiemy sie, co sie tak naprawde stalo, to jeszcze nie koniec. CO jesli brat prezydenta bedzie nowym kandydatem w czerwcowych wyborach? Co, jesli narod, ktory lubi mistyfikowac, zaglosuje na niego w imie sentymentu za bratem?Po decyzji z Wawelem, wcale by mnie to nie zaskoczylo.
Thursday, 15 April 2010
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment