Tuesday, 12 February 2008

Tak naprawde to rozbabralam nowego bloga, zeby jeszcze od czasu do czasu moc sobie publicznie napisac o swojej zajebiaszczosci i zmusic moich przyjaciol do potwierdzenia tego w komentarzach. Dzis "wiekopomna chwila", bo oddano eseje z Heideggera i kamien z nerki mi spadl, bo nie tylko zaliczylam, ale zaliczylam w pieknym stylu! Pierwszy stopien, czyli na nasze to taka szostka z plusem, usmiechem i w koronie, ha! Stara jestem, a z oceny sie ciesze, bo niestety kazdy zasrany procencik liczy sie do calosci dyplomu, a efekt koncowy tez bedzie mial spore konsekwencje. Tu to co na papierze liczy sie troszke bardziej niz w domu. Do tego ta praca byla o tyle wiekszym wyzwaniem, ze Steve (szef wszystkich szefow) kocha Heideggera i nie ma mozliwosci zagiecia go. Ja kocham Steve'a, ale uwazam, ze jest opetany, a jego obsesja na tle tego faszysty jest dla mnie nie do pojecia. Wypocilam 10 stron, dostalam piekna ocene, ale gosc nie powstrzymal sie od komentarza, ze "dalej czuje niedosyt i ze chcialby jeszcze wiecej ze mnie wydusic, bo jeszcze tyle moznaby na ten temat dyskutowac". Czyli, ze co? Ze na siodemke da sie napisac?

Czekajac na wyniki myslalam sobie, ze jesli zalicze ten scierwowaty esej, to po skonczeniu studiow go zjem. Zjem cale 10 stron. Dobrze, ze nie zdazylam tego powiedziec na glos. Jeszcze ktos by mi o tym w lipcu zechcial przypomniec.


Dzisiejszy odcinek sponsorowali The Blues Brothers oraz piosenka "Sweet Home Chicago".

Miesiac filmow mam za darmo, wiec codziennie faszeruje sie tym, co zawsze chcialam obejrzec, a nie bylo kiedy. Albo czyms zupelnie nowym. Dzis, Kusturicy "Zycie jest cudem".

4 comments:

Anonymous said...

I widzisz, kolejny raz potwierdzilas swoja wielkosc i mistrzosrwo:)chociaz okolicznosci, w ktoruch pisalas raczej sprzyjajace nie byly...a jednak dalas rade!

Bylabys swietna studentka medycyny: ci ktorzy najbardziej narzekaja, dostaja wlasnie szostki w koronie:)

a prace bedziesz jadla juz 14 marca w rytmie copacabana!przypilnujemy

Iza said...

No nie moge sie doczekac spotkania 'wielkiej'trojki:Mloda Lekarka, Animator(ka) Terminator(ka) i ja:)

Znasz moje traumy dentystyczne, wiec bez pomyslow o medycynie...buzi

Anonymous said...

Ania W. said:
IzuĊ›, no brawooo, jestem z Ciebie dumna!;) Tym bardziej, ze dzis akuratnie robilam porzadek w biurku i natknelam sie na moje kortkowki i sprawdziany z podstawowki i liceum. Wyobraz sobie, ze ujrzalam tam kilka 6 (i musze sie przyznac, 6 z minusem tez byla:p-slabo), co prawda nie z korona, ale zawsze. Odlegle czasy i juz nie pamietam jak szostka wyglada, bo na studiach, no coz...system oceniania nie obejmuje takiego stopnia;) Gratuluje i wcale zdziwiona nie jestem, zdolna bestia z Ciebie przeca!;):*

Iza said...
This comment has been removed by the author.